//////

DOŁĄCZENIE DO DUETU

Do mamiącego Fausta kontratenora, symboli­zującego jedno z wcieleń Mefistofelesa — Słodkogłosego Kusiciela, dołącza oto wtedy potężny kontralt, uosabiający drugą naturę szatana – Okrutnego Kata; kontralt ów wprowadza zarazem dla brzmiącej dotąd muzyki „wysokiej” nieoczekiwany kontrast – śpiewa bowiem w konwencji operetki czy estrady, wnosząc do muzycznej narracji przejmujące zestawienie szlachetności z ba­nałem, wyrafinowania z wulgarnością, umocnione jeszcze tym, że używa sil­nego mikrofonu. Do duetu kontratenoru i kontraltu dołącza chór – i rodzi się zupełnie nieziemskie fortissimo, infernum muzyki, w swych wewnętrznych kontrastach jedyne w swoim rodzaju, swą niesamowitą ekspresją przejmujące do szpiku kości. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *