//////

Eksplozja jazzu – lata 50-te

W latach II wojny światowej, jazz był muzyka zakazaną. W czasach powojennych, kiedy w Polsce nastały czasy komuny, jazz również był niewygodny, ponoć zagrażał swoją swobodną wypowiedzią komunie. Dopiero w latach 50-tych nastała odwilż, i jazz powoli mógł wychodzić na powierzchnię. Dlaczego jazz miał zagrażać komunie – nie wiadomo, może muzyka była przesiąknięta wolnością, swobodą. Kolebką powojennego jazzu był Kraków. Pierwsze koncerty odbywały się w prywatnych mieszkaniach, w gronie rodziny, znajomych. Radiowa audycja Glos Ameryki skłaniał muzyków do wychodzenia z podziemia coraz odważniej. Pierwsi odważni na scenie jazzowej to Muniak, Krzysztof Komeda, Andrzej Trzaskowski, Roman Dyląg, Jurek Matuszkiewicz. Wspaniali muzycy, inteligenci. Sympatycy muzyki zbierali się w zadymionym klubie Helikon, tam tez nawiązywały się muzyczne przyjaźnie, kontakty z Warszawa, tam tez zawiązał się kwintet Tomasza Stańki. Kraków stworzył podwaliny późniejszego jazzu, wspaniałej muzyki, która podbiła serca słuchaczy. Do dziś w Krakowie rozbrzmiewa muzyka jazzowa – a coroczne Zaduszki Jazzowe są spotkaniami muzyków jazzowych z całego świata. Jak łatwo się domyślić, bilety na koncerty trudne są do zdobycia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *