//////

INTERPRETOWANIE

Nagle w tyle sceny pojawiał się triumfalnie uśmiechnięty Don Giovanni z przytulonymi doń szczęśliwymi dziewczynami w bieli, jakby kwestionując potoczne, mieszczańskie oceny dobra i zła, winy i pokuty, jakby symbolizując potęgę kruszącej wszelkie oby­czajowe przesądy miłości, a przerażonym oskarżycielom bohatera przychodzi­ło jedynie bezradnie rozłożyć ręce… Mozartologia od dawna zgodna jest co do tego, że interpretowanie Cosi fan lutteIi tylko jako beztroskiej komedii przebieranek nie ma najmiejszego uza­sadnienia, że ta surrealna historia nabiera sensów dopiero wtedy, gdy obnaży się i ujawni jej drugie dno – misterium wszechmogącego Erosa i to w różno­rakich jego wcieleniach: Erosa wierności i zdrady, czystości i frywolności, radości i rozpaczy .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *