//////

KONCERT NA ALTÓWKĘ

Potem zabrzmiał niedawno ukończony Koncert na altówkę Andrieja Eszpaja, twórcy zresztą urodzonego w tym samym 1925 roku, w którym powstało arcydzieło Proko­fiewa. W jednoczęściowym, trwającym ponad dwadzieścia minut utworze Eszpaj najkorzystniej zaprezentował się w pełnych skupienia fragmentach li­rycznych, a więc w rodzaju muzyki niezbyt sobie dotąd bliskim; w sumie rzecz uznać trzeba za jeden z lepszych utworów kompozytora, cenionego w Rosji dość wysoko. Partię solową Koncertu przepięknie wykonał Jurij Ba- szmiet, artysta, który na estradzie wyglądem zewnętrznym budzi nieodparte skojarzenia z Paganinim, a jakością gry być może zasługuje w tej chwili na miano najlepszego altowiolisty świata. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *